-W czym mogę pomóc ?? - zapytałam , wstając z kanapy .
-Mów gdzie on jest !! - wydarł się jeden .
-Ale kto ??
-Nie kłam , dziwko !! - warknął .
Złapał mnie za szyję i przygwoździł do ściany . Zaczęłam płakać .
-Ja na..naprawdę nie wiem o kogo wam chod..dzi - jęknęłam .
-Odpuść , ona nic nie wie - powiedział drugi .
Puścił mnie .
-Ale jak mnie okłamałaś , to będzie z tobą źle .
Zaczęłam płakać . Gdy uspokoiłam się , poszłam do toalety . Spojrzałam w lustro . NA szyi miałam duże siniaki . Znów zaczęłam płakać , bo boję się , co mogą mi zrobić , jak dowiedzą się , że okłamałam ich . Usłyszałam TRZASK . Wyszłam z kibla i pokierowałam się do salonu . NA kanapie siedział Luke .
-Nienawidzę cię , kurwa - krzyknęłam .
Wstał i spojrzał na mnie .
-O co ci chodzi ?? - zapytał zdezorientowany .
-Przyszli tutaj jacyś faceci i na mnie kurwa napadli , bo szukali cię , a ja nie chciałam mieć kłopotów !!! - wydarłam się , płacząc .
-Nie jesteś tu bezpieczna - odparł .
-Nie wiedziałam - powiedziałam z ironią .
Poprawiłam włosy .
-Co tu masz ?? - zapytał podchodząc do mnie .
-Ale gdzie ?? - zapytałam .
-Tutaj - dotknął mnie w miejsce , tam gdzie mam siniaki .
-Oooh , zapomniałam powiedzieć , że jeden z nich złapał mnie za szyję i chciał udusić , dla twojej wiadomości !- krzyknęłam .
-Przestań się na mnie drzeć , kurwa ! - teraz on krzyknął .
-Będę , a TY mi nic nie zrobisz , skurwysynu ! - warknęłam .
-Coś ty powiedziała ?!? - złapał mnie mocno za ramiona .
-Zostaw mnie - załkałam .
-Mów - syknął i złapał mocniej .
-Proszę , zostaw mnie - zaczęłam głośniej płakać .
Po chwili poczułam , jak poluźnia uścisk .
-Przepraszam - chciał dotknąć mojego policzka .
-Zostaw mnie - zdjęłam jego ręce z mojego polika .
-Mówię , przepraszam .
-A ja mówię zostaw mnie - wbiegłam na piętro .
-Mała !! - usłyszałam , jak Luke biegnie po schodach .
-Pieprz się !! - wbiegłam do pokoju i zamknęłam się .
Usiadłam na łóżku i skuliłam się . Cały czas Luke walił w drzwi i krzyczał , bym wyszła .
-Mała , wyjdź stąd , albo wyważę drzwi !!
-Ta , na pewno .
Weszłam do toalety . Wzięłam prysznic , gdy nagle usłyszałam jak drzwi wypadają z zawiasów . Wybiegłam w ręczniku do sypialni . Na środku pokoju stoi Luke . Ma ręce zwinięte w pięści . Moje drzwi są przecież antywłamaniowe , znaczy ... były antywłamaniowe .
-Co ty kurwa sobie wyobrażasz ?!? - podniósł ton głosu .
-To ja powinnam ciebie o to zapytać - odparłam , a on spojrzał na mnie .
W jego oczach były iskierki ... pragnienia ??? Podszedł do mnie i zaczął całować . Odwzajemniałam je , nie wiem dlaczego , ale oddawałam . Całował brutalnie , ale też szybko i nawet dobrze . Znaczy ... ja nawet nie wiem , jak chłopak całuje , bo go nie miałam . Gdy zjechał rękami na moje pośladki , a ja miałam cały czas na sobie ręcznik , odsunęłam się od niego . Wyminęłam go i wyjęłam jakieś ciuchy z szafy i czystą czarną , koronkową bieliznę .
-Chciałbym to na tobie zobaczyć .
-To chyba nie zobaczysz .
-To cię ubiorę .
-Nie - cofnęłam się .
Weszłam do toalety . Nałożyłam bieliznę . Poczułam czyjeś ręce na moich biodrach . Wzdrygnęłam się . Gdy się odwróciłam , zobaczyłam Luke'a .
-Jak ty tu wszedłeś ?? - zapytałam przestraszona .
-Tajemnica , ale seksownie wyglądasz w tej bieliźnie , ale ... lepiej wyglądałabyś bez niej - odparł , bawiąc się gumką od moich majtek .
-Chyba nie - powiedziałam i spuściłam wzrok .
-Chyba tak - podniósł mój podbródek i zaczął mnie całować .
Odsunęłam się od niego , gdy tylko dotknął moich pośladków .
-Nie mogę , nawet cię nie znam - wyszeptałam .
-Miło mi , Luke Hemmings , a teraz możemy się pieprzyć ?? - zapytał .
Odwróciłam się od niego i szybko ubrałam się w spódnicę , podkolanówki i bluzkę . Wzięłam mój telefon . Zeszłam na dół .
-Emm ... mooże chciałabyś pojechać do mnie ?? - spytał .
-Nie wiem , myślę , że jesteś jakimś pedofilem .
-A jakbym był , to dawno byłabyś już ruchana na tym stole .
-Już się boje .
-Ja idę , wrócę później - powiedział , gdy spojrzał na zegar .
-Taaa , pa .
Wyszedł . Zaczęłam robić sobie obiad . Po pichceniu , na mój stół powędrował kurczak , surówka i ziemniaki . Gdy zjadłam , zmyłam naczynia i położyłam się w salonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz